Lepiej niż w domu

Lepiej niż w domu

W zimowe wieczory lubię czytać książki, które przenoszą mnie do letnich, ciepłych dni. Dzięki temu mam wrażenie, że lato już puka do naszych dni. Zachęcona kolorową, letnią okładką sięgnęłam po Niespokojne serca i nie rozczarowałam się. Od tej książki aż bije letnim, ciepłym słońcem.

Każdy ma swoje miejsce na ziemi

Maryla Rodowicz ma w swoim repertuarze piosenkę, w której są słowa “wsiąść do pociągu byle jakiego, nie dbać o bagaż nie dbać o bilet/ patrzeć jak wszystko zostaje w tyle”. Tak właśnie robi główna bohaterka książki Niespokojne serca Agaty Sawickiej (https://www.taniaksiazka.pl/niespokojne-serca-dwor-w-zaleszycach-tom-1-agata-sawicka-p-1344879.html).Chcielibyście wiedzieć dlaczego młoda dziewczyna ucieka z domu. Już tłumaczę. Julianna jest dziewczyna z tak zwanego dobrego domu. Ma wszystko. Rodziców, którzy świata poza nią nie widzą. Dobre studia, które mają zapewnić jej dobre życie. Ma też chłopaka, którego aprobują jej rodzice. Więc dlaczego ucieka? Otóż, rodzice są zaborczy. To oni wybrali jej studia i oni wybrali chłopaka i oni uważają, że jest to jedyna słuszna droga życia. Julianna ma inne zdanie ale przez wiele lat ukrywała to przed całym światem. Dopiero gdy doszło do wielkiej awantury między nią a rodzicami odważyła się im wszystko powiedzieć. W złości zdecydowała się wyprowadzić się z domu. Niewiele myśląc wsiadła do pierwszego pociągu i tak wylądowała w Zaleszycach u Nusi. Dwór w Zaleszycach powoli staje się jej nowym domem, w którym bardzo dobrze się czuje i może wreszcie być sobą. Poznaje też pewnego mężczyznę, który inny w ten dobry sposób.

Stare domy mają swoje stare tajemnice. Podczas odrywania zakamarków dworu Julianna trafia na  zeszyt, w którym opisana jest historia pewnej miłości. Czy miłość była szczęśliwa? I co wspólnego z panną Danusią z dworu miał pewien rosyjski żołnierz? Tak. Dużo dzieje się w Zaleszycach.

Trzeba przyznać, że odważna jest ta nasza Julianna. Praktycznie bez grosza przy duszy rusza w podróż w nieznane. Ma dużo szczęścia, gdyż trafia na dobrych ludzi. Trafia do miejsca, gdzie każdy z nas chciałby trafić. Gdzie jest ciepło, przytulnie i każdy traktuje Cie z szacunkiem i dobrocią. I właśnie taka jest ta książka. Ciepła i przytulna. Od pierwszych stron czytelnik ma ochotę przenieść się razem z główną bohaterką do dworu. Poznać panią Nusię i  choć na chwilę usiąść i wypić z nią herbatę w otoczeniu pięknej przyrody.

Niespokojne serca jest początkiem opowieści o mieszkańcach dworu w Zaleszycach. Ja już wiem, że tam wrócę z kolejną książką pani Agaty, gdyż dawno nie czytałam tak przyjemnej i pozytywnej książki. Oczywiście nie obyło się bez obcierania łez, ale czasami dobrze jest popłakać przy książce. Jak najbardziej polecam.

Vintage obraz autorstwa freepik - www.freepik.com